Stowarzyszenie "Dom Rodzinny Nasze Dzieci"

22 lipca 2011

Zielona noc i wszystko co dobre szybko się kończy

Kategoria: Z życia świetlicy. Autor: Piotrek , 17:03.

Dzisiejszy dzień zaczął się znacznie szybciej niż każdy inny. O 2.00 w nocy, przy świetle księżyca wybraliśmy się na godzinny marsz na półwysep w celu dobrego obejrzenia gwiazd. O 4.00 przywitaliśmy nowy dzień oraz wschód słońca piosenką Starego Dobrego Małżeństwa „Czarny blues o czwartej nad ranem”. I na tym zielona noc mogłaby się skończyć, ale ktoś z nieznanych powodów w ciągu nocy powiesił na zewnątrz rzeczy powiązane ze sobą.
Po śniadaniu wszyscy wzięliśmy się ostro do sprzątania- składania namiotów, sprzątania placu oraz domku. Po ostatnim obiedzie wyruszyliśmy w podróż powrotną.

21 lipca 2011

Niebezpieczna podróż do muzyki

Kategoria: Z życia świetlicy. Autor: Piotrek , 10:58.

Po porannej rozgrzewce przeprowadzonej przez wolontariuszy oraz pysznym śniadaniu skorzystaliśmy z ładnej pogody. Pamiętając zajęcia o szyfrowaniu przeprowadzone przez wujka Piotrka postanowiliśmy zaszyfrować zadania, które następnie musiała wykonywać szukająca drużyna podczas podchodów. Zadania okazały się dość trudne do rozszyfrowania, ale wszystko jest możliwe przy pracy zespołowej.
Po pysznym obiedzie- pizzy oraz odpowiednim odpoczynku wyruszyliśmy na spacer nad jezioro zakończony kąpielą w ciepłej wodzie.
Wieczór minął nam przy grze gitary śpiewając znane i lubiane piosenki.

20 lipca 2011

Tajemniczy świat szyfrów

Kategoria: Z życia świetlicy. Autor: Piotrek , 18:00.

Cały środowy poranek chowaliśmy się przed deszczem. Po śniadaniu wszystkie dzieci grały i bawiły się wspólnie w domku. W przerwie, podczas dobrej zabawy wujek Piotrek poprowadził tajemnicze zajęcia. Dzieci wraz z wolontariuszami szyfrowali słowa poznanymi podczas zajęć kodów: „Czekolada”, „Mafeking”, „Koniecmatury” oraz wiele innych.
Po zajęciach czas na pyszny obiad- dzisiaj kuchnia z składników znalezionych w lodówce i okolicach przygotowała nam spagethi.
Po południu czekała nas niespodzianka. Niebo się przejaśniło, więc mogliśmy wybrać się na spacer. Po drodze zrobiliśmy postój na małym półwyspie na jeziorze. Zrobiliśmy zawody na największą ilość rzuconych kaczek oraz najbardziej niespotykaną muszlę…

Po powrocie wszyscy zmęczeniu, padnięci na swoich materacach śpiewali piosenki wraz z wujkiem Piotrkiem oraz ciocią Agatą.
Dzień skończy się czytaniem pięknych baśni Braci Grimm.

19 lipca 2011

Z mapą w świat

Kategoria: Z życia świetlicy. Autor: Piotrek , 19:44.

Jak co dzień rano i tego poranka nie mogło zabraknąć rozgrzewki przygotowanej przez wujka Arka i ciocię Agatę. Jak przystało na pierwszą poranną rozgrzewkę wszyscy byli bardzo zmęczeni.
Po przepysznym śniadaniu czas na zajęcia z terenoznawstwa przygotowane przez wujka Piotrka. Dzieci nauczyły się obliczać wysokość drzew, wyliczać azymut czy poprawnie odczytywać różnego rodzaju mapy. Wiedza ta przydała się podczas poobiedniego spaceru nad Jezioro Raduńskie zakończonego kąpielą.

Po kolacji usiedliśmy wszyscy razem na karimatach, kocach i czy się dało na placu przed namiotami i przy dźwiękach gitary śpiewaliśmy piosenki.

18 lipca 2011

Bogowie wieczorną porą

Kategoria: Z życia świetlicy. Autor: Piotrek , 17:46.

Ostatnie sprawdzenie zapakowanych plecaków, ostatnie uściski z rodzicami i wyruszamy w drogę. Podróż mimo nieprzyjemnej pogody za oknem minęła nam na przyjemnym rozmyślaniu wszystkiego co może wydarzyć się na rozpoczynającym się właśnie biwaku. Po dotarciu na miejsce wszyscy zostali rozdzieleni do swoich namiotów, gdzie zajęli się rozpakowywaniem. Po przepysznym pierwszym obiedzie przyszła kolej na przydzielenie osób do poszczególnych grup: cioci Lidki, cioci Iwony i wujka Piotrka oraz na tak ważny na wyjazdach chrzest tematyczny. Dzieci bardzo odważnie przeszły wszystkie zadania oraz pokazały, że dadzą radę wytrwać na biwaku. Podczas wieczornego kominka odbyły się cztery śluby dane przez władców starożytnego świata.

Następna strona >>