Wakacje w świetlicy
Wakacje się już dawno rozpoczęły, ale nasza świetlica nie przestaje działać.
od poniedziałku do piątku w godz. 9-13.
Wakacje się już dawno rozpoczęły, ale nasza świetlica nie przestaje działać.
We wtorek 17.06.08 zostaliśmy zaproszeni do firmy Intel. Gdy dojechaliśmy na miejsce, stanęliśmy przed imponującym gmachem firmy. Przy wejściu zostaliśmy powitani przez pana Mirka oraz ochroniarzy, którzy cały czas towarzyszyli naszej grupie, gdyż budynek Intel-u jest pilnie strzeżony. Przy wejściu dostaliśmy nawet specjalne identyfikatory.
W czasie wycieczki zwiedzaliśmy różne sale, w których pracują inżynierowie, a także mieliśmy tzw. meeting (ang. spotkanie), gdzie została przedstawiona nam prezentacja opisująca czym zajmuje się firma i pracownicy. Dowiedzieliśmy się, że inżynierowie do porozumiewania się używają specyficznego slangu np. „zfixować buga” to znaczy naprawić błąd.
Odwiedziliśmy także laboratorium gdzie dzieci mogły poczuć się jak prawdziwi testerzy gier, gdyż zostały udostępnione nam komputery do tego rodzaju pracy. Największa zabawa była jednak przy wychodzeniu przez specjalne drzwi obrotowe, które nie każdego chciały przepuścić
. Tak skończyła się nasza wizyta w firmie Intel, myślę, że przynajmniej trochę wiadomości o komputerach stamtąd zapamiętaliśmy.
Dnia 30.05.2008 roku w piątek, młodzież z naszej świetlicy wraz z Grupą Kabaretowo- Teatralną “Drewniane Kołki” dały przedstawienie dla dzieci i opiekunów Pogotowia Opiekuńczego w Gdańsku podczas festynu z okazji Dnia Dziecka. Wystąpiliśmy z skeczem “Babciu opowiedz mi bajeczkę”. Wszyscy zebrani byli zadowoleni z naszego wystąpienia i już nie mogą doczekać się powtórki. Po występie cała grupa włączyła się w konkursy na festynie, w których kabaret dla młodzieży świetlicowej wygrał mnóstwo gadżetów.
Dzielnym członkom kabaret dziękujemy za przekazanie nagród, a Pani Danusi Bełcikowskiej dziękujemy za zaproszenie i możliwość występu.



Oj się tam dzieje!
Ja nic nie chcę pisać, ale w świetlicy w dzień dziecka (no troszkę przesunięty w tym roku) to się dopiero dzieje! Ale co… hmm… musi być niespodzianka to nie będę pisać!
Dzieciaki świętują, a studenci się muszą uczyć, ech wybaczcie mi, że w dniu Waszego święta mnie z Wami nie ma, ale jak wrócę to nadrobię wszelkie zaległości, a serdecznie wyściskanie ode mnie macie gwarantowane! :]
Ciocia - “babcia”