Stowarzyszenie "Dom Rodzinny Nasze Dzieci"

28 lutego 2006

Podziękowania za przedstawienie

Kategoria: Podziękowania,Z życia świetlicy. Autor: Lidka , 13:23.

W imieniu dzieci, pracowników i wolontariuszy świetlicy profilaktycznej Stowarzyszenia

„Dom Rodzinny Nasze Dzieci”

pragnę serdecznie podziękować pani Krystynie Woźniczka i pani Danucie Uziak wraz z uczniami Gimnazjum nr 3 imienia Jana Pawła II za zorganizowanie przedstawienia pt. „Smutny Pan”, które nas wprowadziło w czas Wielkiego Postu i jednocześnie przypomniało nam, że zawsze warto starać się być coraz lepszym i poprawiać swoje zachowanie w stosunku do innych. Jeszcze raz dziękuje wszystkim za pamięć o dzieciach z naszej świetlicy.
Życzę zadowolenia z pracy, efektów we wszelkich poczynaniach i szczęścia w życiu osobistym.

Dzieci z świetlicy i wychowawczyni
Lidia Roguska

26 lutego 2006

W paszczy Rekina

Kategoria: Z życia świetlicy. Autor: Marcin , 21:42.

Żeby nie było że tylko siedzimy i odrabiamy te nudne lekcje, postanowiliśmy tym razem zorganizować lekcję historii na świeżym powietrzu. Co z tego wyszło?

Dzięki uprzejmości Michała Sempołowicza związanego z projektem Hewelianum udało się nam wybrać z wizytą do willi Jerzego Janczukowicza, prezesa Klubu Płetwonurków „Rekin”. W ramach zapoznania szanownej młodzieży z kawałkiem historii pan Prezes udostępnił do zwiedzania wyłowione przez siebie okazy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt iż przed domem stoi np. prawdziwy czołg (sprawny! dzieciaki mogły nawej wejść i pokręcić wieżyczką i paroma innymi drobiazgami), w ogrodzie działo i części samolotów, kilka samochodów i tysiące innych ciekawostek . Dostaliśmy zaproszenie na przejażdzkę właśnie składanym (z wyłowionych części) jeepem, na pewno skorzystamy! Każdy z wyłowionych ma swoją historię, o której pan Jerzy opowiadał długo i ciekawie – dawno nie widziałem tak zasłuchanej młodzieży :) .

Gościnne progi willi opuszczaliśmy z niekłamanym żalem, ale trzymamy za słowo i chętnie wrócimy na przejażdżkę.

Dodatkowe podziękowania należą się jeszcze raz Michałowi Sempołowiczowi i Tomkowi Szmaglińskiemu, bez których cała ekspedycja nie doszłaby do skutku, no i oczywiście Lidce za jak zawsze nienaganny nadzór nad przebiegiem imprezy.