Mamy dziś imieniny jednego z najbardziej znanych świętych więc chyba warto powiedzieć o prezentach! Ale nie o słodyczach dla dzieciaków, a o czymś o wiele ważniejszym… W ostatnią niedzielę chcąc przypomnieć, że święta już coraz bliżej rozdawaliśmy jak co roku pierniczki z własnego wypieku. Mimo iż pogoda nam nie do końca sprzyjała (wszak z jednego miejsca prawie nas zwiało około południa i bynajmniej nie dlatego, że chcieliśmy już iść, a że hmm… wiatr się popisywał
) to miło mi poinformować że udało nam się zebrać 2770 zł dla dzieciaków.
Wszystkim którzy wsparli nas tego dnia serdecznie dziękujemy i już dziś zapraszam na przyszłoroczny poczęstunek. A tym dwóm paniom, które chciały nas jeszcze wspomóc w czasie rozliczania z US informujemy, że wszystko jest napisane pod linkiem „Darowizna 1%„.