Stowarzyszenie "Dom Rodzinny Nasze Dzieci"

2 sierpnia 2006

W elfowym lesie

Kategoria: Bez kategorii. Autor: Madzia , 7:36.

Tak jak w poprzednich latach, tak i w tym roku Szczep ZHR „Morena” zabrał na swoje obozy dzieci z innych środowisk. Tym razem udało się wyjechać nam ; ) Kasia, Karolina, Kinga i Kamila razem z ciocią Madzią pojechały na obóz z 8 GDH „Tendo” im. Jana Bytnara „Rudego” do Olpucha, aby w dniach 03-22.07.06 zamieszkać w Wiosce Elfów.

Kiedy przybyłyśmy na miejsce, wszystko wydawało się zwyczajne. Dookoła zwykły las. Ale…nasz pojazd już odjechał. Przyjedzie po nas dopiero za kilkanaście dni. Dlatego musiałyśmy się tutaj jakoś zaaklimatyzować, zadomowić, przetrwać. W związku z tym zaczęłyśmy budować nasze małe obozowisko…

Pierwszej nocy doszło do niesamowitego zjawiska! Ktoś nawiedził nasze obozowisko! Była to tajemnicza osoba, niezwykle zwiewna, łagodna i delikatna. Mówiła, że potrzebuje pomocy detektywów – odkrywców. Została ona jedynym z przedstawicieli niegdyś sławnego ze swego bogactwa, mądrości i szlachetności rodu Elfów! Tajemnica ta była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Niestety, jej ojciec umarł, zanim zdążył dokładnie wyjaśnić jak ją odkryć. Wie tylko, że jest jakieś miejsce, coś na kształt sejfu i szyfr otwierający go. Ale, wskazówki do otwarcia sejfu są porozrzucane po całym świecie. Elf dlatego potrzebuje pomocy w odnalezieniu prawdy o jego rodzie.

Detektywi czyli my zgodziliśmy się jej pomóc, ale sprawa nie łatwa. Wskazówki były porozrzucane po całym świecie i trzeba było je zebrać w określonym czasie. Na szczęście Elf już co nieco odkrył – odnalazł tajemniczy kamień, który wiedział gdzie wskazówki się znajdują. Dzięki magicznemu kamieniowi, który umieściłyśmy na środku naszej wioski (obozowiska) mogłyśmy się przenosić w dane miejsce na świecie. I tak rozpoczęła się nasza podróż w poszukiwaniu kawałków wielkiej tajemnicy nieznanego rodu. Oczywiście na drodze czekało nas dużo niespodzianek i przeszkód, które musiałyśmy przezwyciężyć, a które były zarazem bajeczne, niewiarygodne, niebezpieczne i wzruszające.

Kiedy już odnalazłyśmy wszystkie kawałki szyfru (okazały się nimi kolejne punkty Prawa Harcerskiego) został nam tylko do odnalezienia klucz, który umożliwił nam skorzystanie z owego szyfru. Po rozwiązaniu zagadki udało się nam w ostatnia noc odnaleźć sejf i go otworzyć. W środku czekała na Elfa i na nas- detektywów niespodzianka!

Czas, który spędziłyśmy razem, był dla nas czasem radosnym, poznałyśmy wielu ciekawych ludzi i z niektórymi na pewno będziemy utrzymywały kontakt

3 komentarzy »