Jeśli chcesz oglądać tęczę, musisz dzielnie znieść deszcz.
Piąty dzień obozu. Obudziliśmy się tak jak co dzień z uśmiechem na twarzy, a tu zaskoczenie- pada deszcz. Śniadanie wyjątkowo zostało zjedzone w domku, choć wszyscy czuliśmy, że to nie to samo co na świeżym powietrzu. Po śniadaniu osoby posiadające kalosze wybrały się z ciocią Lidką i ciocią Basią na jagody, a reszta przygotowywała kroniki z wyjazdu, którymi wieczorem podziękowali wolontariuszom za wyjazd. Podczas wieczornego kominka odbyło się podsumowanie wyjazdu. Przyznano takie nagrody jak: nagroda dla najsympatyczniejszej pary obozowej- Paulina i Kuba, nagroda mister dżinks- Damian, nagroda za postępy w myciu zębów- Kamila i Patryk, nagroda dla jajecznego chłopka- Mikołaj, nagroda dla porannego skowronka- Kamil, nagroda dla czujnego oka myśliwego- Daniel i wiele innych.




no a ja znalazłem lęg świergotka drzewnego
) jak an przyrodnika przystało
D
Komentarz autor daniel — 22 sierpieÅ„ 2010 @ 20:32