W klasztorze dominikanów
Niesamowite wrażenie zrobiło na wszystkich odwiedzenie miejsc, które na co dzień nie są dostępne dla dzieci. Były to strychy i krypty w kościele świętego Mikołaja (u dominikanów). Taki przemiły ojciec bardzo ciekawie opowiadał o historii klasztoru i o najnowszych odkryciach archeologicznych. Stromymi i wąskimi schodami wchodziliśmy na wieżę klasztorną – to wzbudziło najwięcej emocji i obaw, ale wszystkim się udało. Nawet Piotrek poradził sobie bez trudu mimo zmęczenia nauką jazdy. Powodzenia Piotrze
)




